Krótki poradnik na temat “Czego nie wypada robić na Twitterze”

Twitter zdobywa coraz większą popularność. Internauci chcą uczestniczyć w merytorycznej komunikacji i znaleźć się wśród grona polityków, aktorów, czy innych znanych osobistości. Mimo to nie do końca wiedzą, jak poruszać się w tym otoczeniu.  My sprawdziliśmy, co możesz robić źle i pomożemy Ci wyeliminować błędy.

Społecznościowa masówka

Wrzucasz te same treści na wszystkie kanały społecznościowe? Podstawowy błąd, który kłóci się z ideą korzystania z kilku kanałów social media naraz. Treści powinny być zróżnicowane w zależności od specyfiki kanału i otoczenia. Nie kopiuj wpisów z Facebooka na Twittera. Dobrze zaplanuj swoją aktywność społecznościową i zaciekaw odbiorców.

Tweetowanie o wszystkim i o niczym

Byłeś na siłowni? Leci tweet. Masz nową fotkę na Instagramie? Leci tweet. Idziesz do warzywniaka? Leci tweet. Litości! Ogranicz ilość i pisz o czymś, co może zainteresować innych. Zamiast nieustannie skupiać się na swoim arcyciekawym życiu, wrzuć jakiś ciekawy news i buduj swój dobry wizerunek. Dzięki temu zdobędziesz nowych followersów.

Tweet-Tweet

Wdajesz się w dyskusję pod tweetem? Jeśli masz ochotę z kimś porozmawiać, przejdź na prywatny kanał. Nie wszyscy chcą czytać konwersację długą na 40 tweetów. Od Twittera oczekuje się czegoś innego. Wyczuj moment, w którym pora spauzować.

Brak awatara

Brak awatara na Twitterze oznacza, że ludzie kojarzą Cię z jajem – standardową grafiką. Chyba nie tak chcesz kreować swój społecznościowy wizerunek? Jeśli dodasz zdjęcie, zwiększysz prawdopodobieństwo, że ktoś zacznie Cię obserwować. Co jeśli nie chcesz ujawniać twarzy? Dodaj zdjęcie, które określa Twój charakter. Dzięki temu staniesz się rozpoznawalny dla innych użytkowników.

Hashtag jak nałóg

Hastagi to coś w rodzaju znaków drogowych w internecie. Pomagają odnaleźć innym interesujące ich treści. Umiejętność posługiwania się nimi to podstawa. Pamiętaj – nałogowe zamieszczanie # dla zabawy lub dodawanie ich w sposób, który powoduje, że  nie działają, wcale nie jest śmieszne.

Paweł Sądaj

Szef wszystkich szefów. Na jego głowie leży zarządzanie "kreatywnym zamieszaniem" jakim jest Netim. Optymalizacja czasu pracy i nadanie priorytetów zadaniom to główna idea przyświecająca Pawłowi. Z zamiłowania piłkarz.