Spam to nieodłączna część Internetu, która jest masowo przesyłana i wyświetlana każdemu użytkownikowi sieci. Walka z niechcianymi treściami jest nieustannie podejmowana przez Google, które z roku na rok wymyśla coraz to nowsze systemy, których zadaniem jest niwelowanie spamu do minimum. W czerwcu na forum webmasterów Google został opublikowany krótki raport tego, jak amerykański gigant sobie radził ze spamem w 2019 roku. W dzisiejszym artykule przybliżę treść wpisu podsumowującego działania Google mające na celu unieszkodliwienie spamerów.

Spam w wynikach wyszukiwania – stanowcze nie od Google

Amerykańskie przedsiębiorstwo wychodzi z założenia, że każde wyszukiwanie ma znaczenie. Oznacza to, że za każdym razem, gdy użytkownik odwiedza wyszukiwarkę Google w celu uzyskania informacji, zadaniem giganta z Ameryki jest zapewnienie każdemu internaucie najlepszych możliwych wyników. Rozumieć przez to można wyświetlanie serwisów, które nie posiadają niebezpiecznych przekierowań, natrętnych elementów oraz bogate są w jakościową treść. 

przyjazna-strona

Na nieszczęście Google (i każdego użytkownika sieci) Internet nieustannie zaśmiecany jest przez różnego rodzaju zachowania, treści, reklamy oraz komunikaty, które nazywane są spamem. Działania spamerskie od wielu lat są zmorą internautów i skutecznie obniżają komfort korzystania z sieci na komputerach oraz urządzeniach mobilnych. Każdy użytkownik Internetu doświadcza spamu, który występuję już w tak wielu formach, że niekiedy wyszukanie pożądanej informacji bez natknięcia się na niechciane treści graniczy z cudem. Dlatego też Google nie przechodzi obok problemu i angażuje wiele zespołów, które starają się zapobiec występowaniu spamu w wynikach wyszukiwania oraz wyprzedzić spamerów w ich nieustannych działaniach. Jak to więc wyglądało w 2019 roku? W dalszej części artykułu przedstawiam szczegóły raportu, w którym opisane zostało to, w jaki sposób Google zwalczało spam w wyszukiwarce oraz to, jak wspierali społeczność webmasterów.

Walka ze spamem w liczbach

Google posiada setki miliardów zaindeksowanych witryn, które codziennie obsługują jeszcze większą ilość zapytań. Według analizy amerykańskiego giganta ponad 25 miliardów stron, które odkrywane są każdego dnia, to czysty spam. Niezliczona ilość treści, reklam i innych spamerskich działań pokazuje tylko skalę tego problemu oraz zawziętość spamerów, którzy nigdy nie składają broni. Google w swoim raporcie potwierdza, że bardzo poważnie podchodzą do tego, aby zminimalizować ryzyko wyświetlania się spamerskich stron praktycznie do zera. Amerykańskie przedsiębiorstwo zaznacza, że wysiłki pracowników przyczyniły się do tego, że ponad 99% wejść z wyników wyszukiwania trafia prosto do banku spamu.

spam-zdjecie

Aktualizacje działań z poprzednich lat

Przy okazji publikacji raportu Google przypomniało efekty swojej pracy w 2018 roku. Amerykański zespół poinformował wtedy, że udało się zmniejszyć spam generowany przez użytkowników o 80% – więcej o tym poczytać można na stronie https://support.google.com/webmasters/answer/2721437?hl=en. Jak to się miało w 2019 roku? Google dumnie przedstawia wyniki, z których wynika, że tego rodzaju nadużycia nie wzrosły względem poprzedniego roku – pomimo tego, że spam linkowy był wciąż popularną formą zaśmiecania Internetu. W ubiegłym roku aż 90% tego typu działań zostało przechwyconych przez systemy Google, a wszelkie techniki takie jak np. płatne linki czy wymiany linków stały się mniej skuteczne. Sprawa podobnie wygląda w przypadku hakerskiego spamu – pomimo że nadal jest popularnym zjawiskiem, to był on stabilniejszy w porównaniu do lat ubiegłych. Google kontynuowało pracę nad rozwiązaniami, które ułatwiały wykrywanie ataków, powiadamiały webmasterów o zagrożeniach oraz pomagały odzyskiwać dostępy do zhakowanych stron internetowych.

Trendy spamu – fałszywe przyciski, reklamy, przekierowania

Jedną z najważniejszych kwestii w 2019 roku dla Google była poprawa możliwości walki ze spamerami za pomocą systemów uczenia maszynowego. W ciągu kilku lat amerykańscy specjaliści zauważyli znaczny wzrost stron, na których znajduje się tzw. automatycznie generowana i zeskrobana zawartość (więcej informacji o tych zjawiskach znajdziesz na https://support.google.com/webmasters/answer/2721306?hl=en oraz https://support.google.com/webmasters/answer/2721312?hl=en&ref_topic=6001971). Taka forma spamu nie tylko irytuje użytkownika, ale jest również szkodliwa – wszelkiego rodzaju fałszywe przyciski, nachalne reklamy, podejrzane przekierowania czy złośliwe oprogramowanie to jedne z najchętniej stosowanych metod spamerskich. Według raportu Google zmniejszyło wpływ tego spamu o ponad 60% w porównaniu do 2018 roku. Amerykańskie przedsiębiorstwo stara się nieustannie zwiększać możliwości wykrywania tego typu witryn, które próbują wyłudzić często dane poufne użytkowników np. na rzekomą wygraną czy pozornie przydatną aplikację. W rzeczywistości jednak internauci, którzy odwiedzają taką stronę, mogą nie tylko ujawnić wrażliwe dane, ale również stracić pieniądze oraz zainfekować swoje urządzenie złośliwym oprogramowaniem. Google zwraca szczególną uwagę na tego typu zapytania i stara się ciągle wyprzedzać spamerów w tych obszarach, aby zapewnić maksymalne bezpieczeństwo użytkownikom sieci.

phishing-zagrożenie

Wspólna walka ze spamem – współpraca Google z webmasterami i programistami

Google poświęca dużo czasu na walkę ze spamem. Praca ta opiera się głównie na wykorzystaniu zautomatyzowanych systemów, które wykrywają zachowania spamerskie. Jak zaznacza przedsiębiostwo – programy te nie są idealne i nie są w stanie wykryć każdego rodzaju spamu. I w tym miejscu właśnie Google zwraca się z prośbą do użytkowników sieci. Amerykański gigant udostępnia opcje zgłaszania kilku form niechcianych treści – spamu dotyczącego wyszukiwania, phishingu oraz złośliwego oprogramowania. Jak przedstawia raport, Google otrzymało prawie 230 tysięcy takich zgłoszeń, dzięki czemu mogli podjąć działania w odniesieniu do 82% raportów od internautów. Jak to wygląda w praktyce? W momencie otrzymania meldunku o spamie Google przekazuje sprawę do webmasterów i informuje ich o wykryciu niechcianych elementów na ich stronach. W 2019 roku gigant z Ameryki wygenerował ponad 90 milionów wiadomości do właścicieli serwisów w celu poinformowania ich o problemach, które mogą wpłynąć na pozycję strony w wynikach wyszukiwania. Na wszystkie wiadomości około 4,3 miliona dotyczyło działań ręcznych, które wynikają z naruszenia wskazówek dla webmasterów. W jaki sposób Google pomagało właścicielom witryn w 2019 roku? Przedsiębiorstwo podjęło wiele inicjatyw, które miały na celu przede wszystkim poprawę komunikacji – wśród nich wyróżnia się m.in. nowe wiadomości w Google Search Console, Site Kit (wtyczka do WordPress, która daje wgląd w to, jak użytkownicy korzystają z witryny) czy weryfikacja Auto-DNS w GSC.

Linki “nofollow” a spam

Pomimo tego, że Google w ubiegłym roku było skupione najbardziej na usuwaniu spamu, to nie zapomniało również o tym, jak zmienia się Internet. Jak uważają specjaliści, trochę uwagi poświęcili również na to, w jaki sposób mają traktować linki “nofollow”, które pierwotnie zostały wprowadzone do walki ze spamem w komentarzach oraz jako adnotacja w linkach sponsorowanych. Jak zaznacza Google, nadszedł czas, aby atrybut ten ewoluował jeszcze bardziej. Amerykański gigant rok temu wprowadził dwa nowe atrybuty tych linków – rel=”sponsored” oraz rel=”ugc”, które w branży SEO wywołały niemałe poruszenie. Według giganta atrybuty te powstały z myślą o zapewnieniu webmasterom dodatkowych sposobów identyfikacji charakteru poszczególnych linków i są one traktowane jako dodatkowe czynniki rankingowe. Wpis o tych linkach został opisany szerzej na stronie https://webmasters.googleblog.com/2019/09/evolving-nofollow-new-ways-to-identify.html.

Współpraca ze społecznością w liczbach

Jak zaznacza w swoim raporcie, Google w ubiegłym roku poświęciło ponad 150 godzin na podzielenie się swoją wiedzą z użytkownikami, webmasterami, programistami, specjalistami SEO, właścicielami firm i sprzedawcami. Szkolenia przybierały zarówno formę online, jak i stacjonarnych konferencji, które odbyły się w wielu miastach na całym świecie – łącznie było to 35 lokalizacji w 15. krajach, a spotkania były prowadzone aż w 12. językach. W ubiegłym roku z forum Google skorzystało wielu webmasterów i specjalistów, którzy szukali porad z ponad 30. tysięcy wątków. Przedsiębiorstwo nie pozostaje bierne w pomocy. Na oficjalnym kanale YouTube Google uruchomiło akcję pod hasztagiem #AskGoogleWebmasters oraz serie takie jak np. SEO Mythbusting, która ma na celu rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące pozycjonowania w Internecie.

rysunek-społeczności

Dariusz Mrozek

Copywriter z aspiracjami na specjalistę SEO. Prywatnie fan Arsenalu oraz entuzjasta angielskiej piłki. W wolnej chwili poświęca się jeździe na rowerze, oglądaniu meczów, czytaniu książek, podróżom oraz tworzeniu amatorskich projektów graficznych i stron.