Strona główna · Blog · Marketing

Jak oznaczać treści wygenerowane przez AI? Nowe zasady 2026

Zespół NETIM · 6 min czytania
Jak oznaczać treści wygenerowane przez AI? Nowe zasady 2026
W skrócie
  • Nowe obowiązki dla użytkowników, ale też producentów narzędzi AI. W rozporządzeniu wymieniono dwie grupy: Dostawcy narzędzi do tworzenia treści (tekstowych, graficznych, wideo, innych) z wykorzystaniem rozwiązań AI.
  • Co trzeba oznaczać przede wszystkim? Celem nowych przepisów jest głównie walka z dezinformacją.
  • Pojęcie deepfake’u jest traktowane szeroko. Wg przepisów AI Act pod pojęciem deepfake rozumiemy: Obraz, dźwięk lub wideo wygenerowane lub zmodyfikowane przez sztuczną inteligencję, które odbiorca mógłby błędnie uznać za autentyczne.
  • Wciąż można używać AI, ale trzeba zachować ostrożność. Nie każda ingerencja AI oznacza automatycznie obowiązek oznaczania.

Od 2 sierpnia 2026 roku w Polsce, podobnie jak w całej Unii Europejskiej, funkcjonują przepisy AI Act. Rozporządzenie wskazuje, kiedy i jak oznaczać treści wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Kogo dotyczą nowe przepisy? To zależy – od tego, gdzie treść jest publikowana, kto ją stworzył i w jakim celu.

Nowe obowiązki dla użytkowników, ale też producentów narzędzi AI

W rozporządzeniu wymieniono dwie grupy:

  • Dostawcy narzędzi do tworzenia treści (tekstowych, graficznych, wideo, innych) z wykorzystaniem rozwiązań AI. To na przykład Anthropic jako producent narzędzia Claude czy OpenAI jako właściciel ChatGPT.
  • Użytkownicy tych narzędzi.

AI Act przewiduje konkretne obowiązki dla obu tych grup. Jakie dokładnie?

Twórcy narzędzi AI

Dostawcy systemów tworzących treści AI mają obowiązek opracować i wdrożyć rozwiązania, które umożliwią identyfikację treści stworzonych przez AI. Podmioty, które wprowadziły narzędzie na rynek przed 2 sierpnia 2026, mają na to czas do drugiego grudnia tego roku.

Oznaczenia te mają mieć format, który pozwala na odczyt maszynowy (czyli automatyczny, za pomocą odpowiedniego oprogramowania) i rozstrzygnięcie, czy treść została wygenerowana lub zmodyfikowana przez sztuczną inteligencję.

Takie oznaczenia to na przykład:

  • metadane, w tym poświadczenia C2PA/Content Credentials (które wskazują na źródło i historię zmian w pliku), 
  • znaki wodne – niewidoczne dla człowieka, ale wykrywalne przez algorytm sprawdzający (np. schemat doboru słów czy wzorzec wartości pikseli).

W praktyce oznacza to, że pliki graficzne i wideo mają te informacje „zaszyte” w strukturze pliku. Z kolei teksty AI mogą być generowane według określonego klucza, możliwego do wykrycia w razie potrzeby. W sierpniu 2026 wdrożenie takiego mechanizmu zapowiedział Anthropic, a w październiku – OpenAI.

Użytkownicy

AI Act nakłada określone obowiązki na użytkowników rozwiązań sztucznej inteligencji. Definicja „podmiotu stosującego” jest szeroka – obejmuje zarówno osoby fizyczne, jak i firmy, które wykorzystują AI w celach innych niż prywatne.

Użytkownik (czyli np. firma, freelancer) odpowiada za oznaczenie treści AI, które tego wymagają. Oznacza to, że w razie ewentualnego naruszenia, konsekwencje poniesie strona, która zdecydowała o użyciu AI i publikacji.

Na dostawcy natomiast spoczywa obowiązek technicznego oznaczenia generowanych treści – tak aby można było je automatycznie rozpoznać.

Co trzeba oznaczać przede wszystkim?

Celem nowych przepisów jest głównie walka z dezinformacją. Kategorie wymagające szczególnej ostrożności, to:

  • Deepfake’i – realistyczne grafiki, filmy i nagrania audio, szczególnie te imitujące ludzi, jednak nie tylko (dotyczy to również zwierząt czy przedmiotów, które występują w realnym świecie).
  • Teksty informujące o sprawach interesu publicznego (tu przepisy nie w każdym aspekcie są precyzyjne, o czym szerzej w dalszej części artykułu).

Pojęcie deepfake’u jest traktowane szeroko

Wg przepisów AI Act pod pojęciem deepfake rozumiemy:

  • Obraz, dźwięk lub wideo wygenerowane lub zmodyfikowane przez sztuczną inteligencję, które odbiorca mógłby błędnie uznać za autentyczne.

Co to oznacza w praktyce? Za deepfake mogą zostać uznane takie „niekontrowersyjne“ i na pierwszy rzut oka nieszkodliwe działania jak:

  • Realistyczna grafika produktu ze sklepu – którą odbiorca może pomylić z fotografią.
  • Grafika przedstawiająca kawę w gazetce promocyjnej kawiarni lub punktu usługowego (jeśli grafika jest utrzymana w realistycznej konwencji).
  • Głos lektora stworzony przez sztuczną inteligencję w reklamie radiowej.

Oczywistym przypadkiem deepfake’u są osoby wygenerowane przez AI – zarówno postaci imitujące realne osoby, jak i te wygenerowane „od zera”. W obu przypadkach odbiorca jest wprowadzany w błąd (jeśli treści nie zostały oznaczone).

Wciąż można używać AI, ale trzeba zachować ostrożność

Nie każda ingerencja AI oznacza automatycznie obowiązek oznaczania. W razie wątpliwości, pomocna może okazać się odpowiedź na pytanie:

  • czy modyfikacja mogłaby wywołać u odbiorcy fałszywe wrażenie autentyczności?

Niewielka korekta ostrości czy kolorystyki zdjęcia z wykorzystaniem AI nie powinna wiązać się z obowiązkiem oznaczania. Ale jeśli obróbka zakłada np. wizualne powiększenie czy inne „ulepszenie” obiektu (w przypadku choćby zdjęcia lokalu na sprzedaż) oznaczenie jest konieczne.

Oznaczanie tekstów tworzonych przez AI – nie zawsze trzeba

W przypadku tekstów ważną kwestią jest fakt, czy treści są gdzieś publikowane w celu informowania opinii publicznej i czy poruszają tematy „istotne społecznie”, takie jak:

  • polityka, administracja, przepisy prawa,
  • bezpieczeństwo,
  • tematy gospodarcze i finansowe,
  • zdrowie.

Zgodnie z przepisami treści na takie tematy mają być oznaczane jako stworzone przez AI. Jednocześnie przepisy wskazują, że jeśli publikacja przeszła weryfikację człowieka i konkretna osoba lub firma bierze za nią odpowiedzialność, oznaczenie nie jest konieczne.

Zaznacza się jednak, że weryfikacja ma być dokładna – samo pobieżne przejrzenie tekstu nie wystarczy. Jednocześnie jest to kwestia trudna do obiektywnego zweryfikowania. 

Jak technicznie oznaczyć treść i czy zawsze trzeba?

Informacja o wykorzystaniu AI – jeśli dotyczy – powinna być:

  • podana w sposób zrozumiały,
  • wyraźnie widoczna, bez konieczności – na przykład – rozwijania dodatkowego menu,
  • zaprezentowana najpóźniej przy pierwszym kontakcie odbiorcy z treścią.

Oznaczenie musi być czytelne (proporcjonalne do wielkości kreacji) i trzeba pamiętać, aby było widoczne przy ewentualnym kadrowaniu.

Co grozi za brak oznaczenia?

Kary za brak prawidłowego oznaczania mogą wynieść do 15 mln euro lub 3% całkowitego rocznego obrotu firmy. To skala podobna do naruszeń RODO.

Co warto zapamiętać?

I hej – ta tabela została stworzona z pomocą AI :). 

Rodzaj treściCzy wymaga oznaczenia?Kto odpowiada?Wyjątki i zastrzeżenia
Deepfake (realistyczny obraz, wideo, audio)Tak, gdy treść mogłaby zostać wzięta za autentycznąPodmiot stosujący AIDzieła w oczywisty sposób artystyczne, satyryczne lub fikcyjne: oznaczenie w formie, która nie utrudnia odbioru. Reklama co do zasady z tej ulgi nie korzysta
Tekst o sprawach interesu publicznegoTak, jeśli nie przeszedł merytorycznej weryfikacji człowiekaPodmiot stosujący AI (np. redakcja, wydawca, firma)Weryfikacja przez człowieka lub kontrola redakcyjna oraz odpowiedzialność redakcyjna za publikację
Retusz zdjęcia (korekta koloru, ostrości, światła)Co do zasady nieNie dotyczyNie dotyczy
Głębsza edycja zdjęcia (dodane elementy, zmiana wyglądu osoby lub produktu)Tak, jeśli zmienia to, jak odbiorca postrzega osobę, produkt lub zdarzeniePodmiot stosujący AIJak przy deepfake’u. Samo przeskalowanie lub tło z AI przy prawdziwym produkcie zwykle nie wymaga oznaczenia, o ile nie wprowadza w błąd
Treść generowana prywatnie, pozazawodowoNieNie dotyczyCała kategoria wyłączona, o ile nie wiąże się z działalnością zawodową lub zarobkową
Oznaczenie techniczne (znak wodny, C2PA)Uzupełnia, ale nie zastępuje widocznego oznaczeniaDostawca, czyli producent narzędzia AINie zwalnia podmiotu stosującego z własnego oznaczenia
Treść przekazana dalej (np. klientowi)Obowiązek nie znika po przekazaniuTen, kto wygenerował treść, a także klient, jeśli zdecydował o użyciu AI i ją publikujeSamo udostępnianie cudzej treści (np. przez platformę) nie tworzy obowiązku

Jeśli chcesz dowiedzieć się z pierwszej ręki, jakie obowiązki wprowadza AI Act, sprawdź art. 50 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689.

Z kolei ja zaznaczę, że nie jestem prawnikiem, a powyższy artykuł jest moją interpretacją rozporządzenia AI Act – choć mam nadzieję, że rzetelną i trafną :).

Może Cię zainteresować: Pliki cookies – co warto wiedzieć o ciasteczkach wyszukiwarki?

Podobał się artykuł? Podziel się:
Autor Zespół NETIM Redakcja

Zespół NETIM łączy specjalistów SEO, GEO, Google i Meta Ads oraz treści. Od 2011 roku pomagamy firmom rosnąć w Google i w AI.

Przeczytaj także

Więcej z bloga NETIM.

Słowniczek SEO

Nie wszystko jasne? Sprawdź pojęcia.

Krótkie, zrozumiałe definicje terminów z marketingu i SEO. Bez żargonu.

Cały słownik
Konsultacja · bez zobowiązań

Masz pytanie po lekturze?

Zostaw imię i numer. Doradzimy, jak przełożyć to na Twój biznes. Oddzwaniamy w 24h.

  • Bezpłatna analiza widoczności Twojej strony
  • Konkretny plan, nie ogólniki
  • Rozmowa ze specjalistą, nie z handlowcem
Wolisz od razu zadzwonić? 780 515 135