Reklamy w wyszukiwarce
Trafiasz do kogoś dokładnie w chwili, gdy wpisuje w Google to, co sprzedajesz. To zwykle ostatni krok przed decyzją o zakupie, dlatego w branżach usługowych ta forma reklamy zarabia najlepiej.
Prowadzimy kampanie w Google Ads oraz na Facebooku i Instagramie. Twoje konto prowadzi jeden specjalista. Ma kilkanaście projektów, nie kilkadziesiąt, więc ma czas dobrze poznać Twoją ofertę, specyfikę branży i jej sezonowość. Co miesiąc dostajesz raport z konkretnymi liczbami.
PPC to skrót od pay-per-click, czyli płatności za kliknięcie. Płacisz dopiero wtedy, gdy ktoś kliknie w reklamę, a nie za samo jej wyświetlenie. Reklamy pojawiają się tam, gdzie Twój klient szuka i przegląda treści: w wyszukiwarce Google, na stronach internetowych oraz na Facebooku i Instagramie. Dzięki temu widać, jakie efekty przynosi wydany budżet.
Nie musisz wiedzieć, od czego zacząć, ani niczego przygotowywać przed rozmową. Możesz zlecić nam całość albo tylko ten etap, na którym utknąłeś.
Porozmawiajmy o Twojej kampanii→Zanim uruchomimy pierwszą reklamę, sprawdzamy, kto jest Twoim klientem, czego szuka w internecie w kontekście Twojej oferty i jak w tych miejscach zachowuje się konkurencja. Z tego powstaje plan kampanii dopasowany do konkretnych produktów albo usług, a nie gotowy szablon.
Prowadzisz już kampanie, ale efekty Cię nie zadowalają? Zwykle da się z tym coś zrobić. Przeglądamy konto, wskazujemy błędy i pokazujemy, ile budżetu ucieka bez efektu. Jeśli zdecydujesz się na współpracę, wdrażamy poprawki i pilnujemy, żeby przełożyły się na sprzedaż.
Zajmujemy się zarówno małymi kampaniami lokalnymi, jak i rozbudowanymi kontami dużych sklepów internetowych. Mamy doświadczenie w jednych i drugich, więc gdy przyjdzie moment na zwiększenie skali, wiemy, które elementy konta trzeba przebudować, żeby kampanie skutecznie działały przy większym budżecie.
Sprawdzamy, kto realnie kupuje, które kampanie na siebie zarabiają i co robi konkurencja. Bez poprawnie ustawionego pomiaru optymalizacja jest zgadywaniem. Dlatego zaczynamy od uporządkowania danych, a nie od zwiększania budżetu.
Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz, czy prowadzisz kampanie od lat i chcesz z nich wycisnąć więcej, wchodzimy na tym etapie, na którym jesteś.
Reklamy w wyszukiwarce docierają do osób, które już wiedzą, czego szukają. Performance Max i kampanie produktowe rozkręcają sprzedaż w sklepach internetowych. YouTube buduje rozpoznawalność, zanim w ogóle dojdzie do zakupu. Łączymy je w spójną ścieżkę, która prowadzi klienta do zakupu, a nie jako cztery niezależne od siebie kampanie.
Trafiasz do kogoś dokładnie w chwili, gdy wpisuje w Google to, co sprzedajesz. To zwykle ostatni krok przed decyzją o zakupie, dlatego w branżach usługowych ta forma reklamy zarabia najlepiej.
Performance Max w dużej mierze opiera się na automatyzacji Google, ale jej skuteczność zależy od tego, co przygotujemy: uporządkowany plik produktowy, sygnały o odbiorcach i sensowną strukturę kampanii. Bez tego potrafi przepalać budżet.
Twój produkt pojawia się w wynikach Google od razu ze zdjęciem, nazwą i ceną. Porządkujemy plik produktowy w Merchant Center i dzielimy kampanie według kategorii oraz marży.
Budujemy rozpoznawalność marki i wracamy do osób, które już zetknęły się z Twoją ofertą. Sześciosekundowe filmy, których nie da się pominąć, pracują na zasięg. Dłuższe formaty wyświetlane przed właściwym materiałem budują zainteresowanie, a osobne kampanie prowadzą prosto do zakupu.
Grafiki i filmy na YouTubie, w Gmailu i w Discover, czyli tam, gdzie ludzie przeglądają treści, zanim jeszcze zaczną czegokolwiek szukać. Google wygasza klasyczne kampanie banerowe, więc od razu budujemy w formacie, który zostaje na dłużej.
Trzon działań prowadzimy w Google i Meta. Jeśli Twoi klienci są gdzie indziej, uruchamiamy dodatkowo kampanie w Microsoft Ads, czyli w wyszukiwarce Bing.
Zestawmy to obok siebie, bez owijania w bawełnę. To właśnie te decyzje odróżniają konto, które sprzedaje, od konta, które tylko wydaje pieniądze.
Google Ads i Meta Ads prowadzone w jednej agencji, spięte wspólnym pomiarem konwersji i nadzorem strategicznym.
Przeglądamy dotychczasowe konto reklamowe (jeśli je masz), Twoje wyniki w Google, marże i drogę klienta do zakupu. Ustalamy, na czym Ci zależy: na zapytaniach czy na sprzedaży, i od jakiego poziomu kampania ma być opłacalna.
7-10 dni roboczychPlanujemy strukturę konta, kampanii i formatów reklamowych. Do każdego kanału przypisujemy budżet, a do każdej kampanii mierzalny cel. Zatwierdzasz plan, zanim cokolwiek ruszy.
rozmowa + plan działańKonfigurujemy pomiar konwersji, porządkujemy plik produktowy i przygotowujemy materiały reklamowe. W pierwszych tygodniach algorytm zbiera dane, więc wyników nie oceniamy po tygodniu.
14-30 dni nauki algorytmuCo miesiąc dostajesz raport z liczbami i wnioskami. Poza tym jesteśmy dostępni na bieżąco, bez czekania na koniec miesiąca.
co tydzień, co miesiąc, co kwartałW dziewięciu na dziesięć rozmów pojawiają się te same pytania. Odpowiadamy od razu, żeby w rozmowie zostało więcej czasu na to, co ważniejsze: Twoją kampanię.
Przy reklamach w wyszukiwarce sensowne minimum to 2 000 do 3 000 zł miesięcznie na samą reklamę, do tego dochodzi nasze wynagrodzenie za prowadzenie. Performance Max i kampanie produktowe potrzebują więcej, od 3 do 5 tysięcy, bo algorytm musi mieć na czym się uczyć. W Meta Ads zaczynamy od 1 500 zł na same reklamy.
Nie. Kto obiecuje konkretny zwrot przed audytem konta, mija się z prawdą. Po pierwszym miesiącu, gdy algorytm zbierze dane, widzimy realny punkt wyjścia i dopiero wtedy ustalamy cel. Jeśli okaże się, że w tych warunkach celu nie da się osiągnąć, powiemy to wprost.
Robimy jedno i drugie. Grafiki oraz krótkie filmy na Reels i YouTube Shorts powstają u nas. Większe produkcje zlecamy sprawdzonym partnerom.
Tak i zwykle tak wychodzi najlepiej. Pracujemy wtedy na jednym komplecie danych, więc łatwiej uniknąć nakładania się kampanii i sensowniej podzielić budżet między kanały.
Umowa jest bez kruczków i bez długiego okresu zobowiązania. Konto reklamowe i wszystkie materiały zostają Twoje, z pełnym dostępem. Nic Cię z nami nie wiąże na siłę.
Nie. Zakładamy konto, ustawiamy płatności na Twoje dane firmy i wpinamy na stronie kody, które mierzą zamówienia oraz zapytania. Po pierwszym miesiącu konto jest gotowe, żeby zwiększać budżet.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytanie? Zadzwoń. W rozmowie wyjaśnimy to znacznie szybciej niż mailem.
Google i Meta prowadzone razem, w jednej agencji. Pokażemy, w którym miejscu ucieka budżet. Oddzwaniamy w 2 godziny robocze.
Zostaw imię i numer. Bez zobowiązań. Bez ciśnienia. Bez chatbota.