Audyt konta przed startem
Przeglądamy konto i wypisujemy błędy: strukturę kampanii, dobór fraz, jakość reklam, pomiar konwersji, plik produktowy i powroty do odwiedzających. Z tego wychodzi punkt wyjścia.
Prowadzimy reklamy w wyszukiwarce, Performance Max, kampanie produktowe i reklamy na YouTubie. Patrzymy przy tym na zwrot i Twoją marżę, a nie na liczbę kliknięć. To reklama w Google, dawniej znana jako Google AdWords: stała optymalizacja i raport mailem co miesiąc.
Tworzenie i wdrożenie kampanii poprzedzamy dokładną analizą rynku, grupy docelowej i konkurencji. Zaczynamy od Twojej marży, Twoich produktów i zapytań, na które strona nie pojawia się jeszcze w bezpłatnych wynikach Google. Dzięki temu wiemy, gdzie reklama realnie dołoży sprzedaż, a gdzie tylko zje budżet.
Budżet optymalizujemy między kampaniami i produktami na bieżąco. Nie czekamy trzydziestu dni, żeby zauważyć, że Performance Max sprzedaje wyłącznie jeden produkt.
Na efekty pozycjonowania trzeba zwykle poczekać dwa, trzy miesiące. Google Ads daje ruch od pierwszego dnia, dlatego oba kanały dobrze się uzupełniają. Prowadzą je u nas różne osoby, ale siedzą w jednej agencji i ustalają wspólny plan działań. Raport dostajesz osobno z każdego kanału.
Szczegółowy raport co miesiąc: wyniki, koszty i wnioski z optymalizacji. Dostęp do konta masz cały czas, więc wszystko widzisz na bieżąco.
Twój specjalista nie prowadzi czterdziestu kont naraz. Zna Twój produkt, Twoje marże i sezon w Twojej branży.
Umowa bez kruczków i długich zobowiązań. Dostępy do konta przekazujemy Tobie, więc efekty zachowasz nawet po zakończeniu współpracy.
Przeglądamy konto i wypisujemy błędy: strukturę kampanii, dobór fraz, jakość reklam, pomiar konwersji, plik produktowy i powroty do odwiedzających. Z tego wychodzi punkt wyjścia.
Szukamy fraz, przy których widać zamiar zakupu, także tych dłuższych i bardziej szczegółowych. Osobno budujemy listę słów wykluczających, żeby nie płacić za przypadkowe wejścia. Listę aktualizujemy w trakcie kampanii.
Z góry wiadomo, ile idzie na wyszukiwarkę, ile na kampanie produktowe, a ile na Performance Max. Przed startem dostajesz prognozę na miesiąc i ustalamy, po jakich wynikach zwiększamy budżet.
Porządkujemy plik produktowy w Merchant Center: opisy, atrybuty, kategorie i reguły wykluczeń. Bez tego ani kampanie produktowe, ani Performance Max nie mają z czego pracować.
Spinamy Google Ads z Analytics i menedżerem tagów, żeby liczyły się zamówienia i zapytania, a nie same wejścia. Mierzymy też mniejsze sygnały po drodze, na przykład kliknięcie w numer telefonu.
Pracujemy nad stawkami, grupami plików, listą realnych zapytań i słowami wykluczającymi. Reagujemy wtedy, gdy dane tego wymagają, a nie raz w miesiącu.
Zwrot z reklamy, koszty, koszt pozyskania klienta i produkty, które sprzedają się najlepiej. Do tego wnioski i plan na kolejny miesiąc, a nie same wykresy.
Regularny kontakt ze specjalistą prowadzącym i konsultacje przy ważnych decyzjach, nie raz na kwartał.
Reklamy w wynikach wyszukiwania Google, wyświetlane wtedy, gdy ktoś wpisuje to, co sprzedajesz. Zwykle ostatni krok przed decyzją o zakupie. Rozliczamy je z zapytań, telefonów i wypełnionych formularzy.
Kiedy: usługi B2C/B2B, lokalne, e-commerce na frazy brand i produktoweKampanią steruje algorytm Google, ale to od nas zależy, co dostanie do pracy: plik produktowy, sygnały o odbiorcach, poprawnie podzielony plik produktowy i wykluczenia. Bez tego Performance Max kupuje głównie ruch na Twoją własną nazwę i przepala budżet.
Kiedy: e-commerce z dużą bazą produktową, multi-formatTwój produkt pojawia się w wynikach Google ze zdjęciem, nazwą i ceną. Porządkujemy plik produktowy w Merchant Center i dzielimy kampanie według kategorii oraz marży.
Kiedy: e-commerce z fizycznymi produktamiBudowanie rozpoznawalności i powroty do osób, które już zetknęły się z Twoją ofertą. Sześciosekundowe filmy, których nie da się pominąć, pracują na zasięg. Dłuższe formaty przed właściwym materiałem budują zainteresowanie, a osobne kampanie prowadzą do zakupu.
Kiedy: brand building, demo produktu, edukacja klientaGrafiki i filmy na YouTubie, w Gmailu i w Discover, czyli tam, gdzie ludzie przeglądają treści, zanim zaczną czegokolwiek szukać. Ruch jest tu tańszy niż w wyszukiwarce, bo trafiamy do ludzi wcześniej. Google wygasza klasyczne kampanie banerowe, więc od razu budujemy w Demand Gen.
Kiedy: brand awareness, retargeting wizualnyReklama aplikacji na iOS i Android. Kampanię ustawiamy pod instalacje albo pod konkretne działania wykonywane już w aplikacji, na przykład rejestrację lub zakup.
Kiedy: masz aplikację mobilnąReklama w wyszukiwarce Google to najszybszy sposób, żeby pojawić się przed klientem, który już szuka. Kilka sytuacji, w których zwrot przychodzi najszybciej.
Wchodzisz z nowym produktem albo dopiero zaczynasz w internecie i strona nie pojawia się jeszcze w bezpłatnych wynikach. Reklama daje ruch od pierwszego dnia, zanim pozycjonowanie zdąży zadziałać.
Wyprzedaż, Black Friday, sezon w Twojej branży. Kampanię można uruchomić i zatrzymać dokładnie wtedy, kiedy popyt jest największy, bez czekania na indeksację.
Potrzebujesz przewidywalnego strumienia zapytań i sprzedaży, który da się skalować budżetem. Płacisz za kliknięcie, a nie za wyświetlenie, więc każdą złotówkę widać potem w statystykach i w raporcie.
Przeglądamy dotychczasowe konto reklamowe (jeśli je masz), Twoje wyniki w Google, marże i drogę klienta do zakupu. Ustalamy, na czym Ci zależy: na zapytaniach czy na sprzedaży, i od jakiego poziomu kampania ma być opłacalna.
7-10 dni roboczychPlanujemy strukturę konta, kampanii i formatów reklamowych. Do każdego kanału przypisujemy budżet, a do każdej kampanii mierzalny cel. Zatwierdzasz plan, zanim cokolwiek ruszy.
rozmowa + plan działańKonfigurujemy pomiar konwersji, porządkujemy plik produktowy i przygotowujemy materiały reklamowe. W pierwszych tygodniach algorytm zbiera dane, więc wyników nie oceniamy po tygodniu.
14-30 dni nauki algorytmuCo miesiąc raport z liczbami i wnioskami. Regularne konsultacje przy bieżących potrzebach.
cykle: tydzień / miesiąc / kwartałKampanie wyszukiwarka, Performance Max, produktowe i YouTube prowadzone ręką człowieka, spięte pomiarem konwersji i nadzorem strategicznym.
Przeanalizujemy Twoje konto i pokażemy, gdzie ucieka budżet. Oddzwaniamy w 2 godziny robocze.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytanie? Zadzwoń. Naprawdę szybciej wszystko wyjaśnimy w rozmowie niż mailem.
Przy reklamach w wyszukiwarce realne minimum to 2 000 zł miesięcznie na same reklamy. Performance Max i kampanie produktowe potrzebują od 3 000 zł miesięcznie, bo algorytm musi mieć na czym się uczyć. Poniżej tych kwot kampania nie zdąży się rozkręcić i przepali budżet bez wyniku. Mówimy to wprost, zamiast brać zlecenie za wszelką cenę.
Nie przed audytem. Każdy kto gwarantuje ROAS bez znajomości Twojej marży i konkurencji, mija się z prawdą. Po pierwszym miesiącu, gdy algorytm się nauczy, widzimy realny punkt wyjścia i dopiero wtedy ustalamy cel. Jeśli okaże się, że celu nie da się osiągnąć w tych warunkach, powiemy to na spotkaniu, a nie w PDF-ie na koniec kwartału.
Tak. Teksty reklam piszą nasi copywriterzy, a grafiki i materiały do plików produktowych przygotowuje nasz grafik. Krótkie filmy na YouTube zlecamy sprawdzonym partnerom.
Tak, bardzo polecamy. Najlepsze efekty mamy, kiedy prowadzimy Google Ads i Meta Ads razem, bo wtedy widzimy całą drogę klienta do zakupu i kampanie nie nakładają się na siebie i sensowniej dzielą budżet.
Umowa bez kruczków i długich zobowiązań. Konto Ads i kreacje zostają zawsze Twoje, masz do niego pełny dostęp i nic Cię z nami nie wiąże na siłę.
Nie. Zakładamy konto na dane Twojej firmy, ustawiamy płatność i wpinamy na stronie kody do mierzenia konwersji. Po tygodniu wszystko jest gotowe do startu. Jeśli masz konto - przejmujemy je w ramach pierwszego miesiąca (audyt + restrukturyzacja).
Standardowo wdrażamy pomiar konwersji po stronie serwera. Dane o zamówieniach trafiają wtedy do Google bezpośrednio z Twojej strony, zamiast opierać się wyłącznie na ciasteczkach, które przeglądarki coraz mocniej ograniczają. Bez tego część sprzedaży w ogóle nie trafia do statystyk, a wyniki kampanii wyglądają gorzej, niż są w rzeczywistości.
Tak, jesteśmy aktywnym Google Partner. Status Premier wymaga wydatków klientów powyżej 10 mln zł rocznie - jako średnia agencja jeszcze nie spełniamy tego progu, ale wszyscy specjaliści mają aktywne certyfikacje Google Ads.
Zostaw imię i numer. Bez zobowiązań. Bez ciśnienia. Bez chatbota.