Blog page

Za nami kolejna edycja eventu SEMpresso organizowanego przez wrocławską agencję Fox Strategy. Wydarzenie miało miejsce w samym centrum miasta, czyli w Strefie Kultury Wrocław.  

Słowem wstępu

Ideą powstania SEMpresso jest chęć integracji oraz wzajemnego dzielenia się wiedzą. Organizatorzy podkreślają, że celem było stworzenie przyjaznej atmosfery, bez nadęcia i rywalizacji. Z czystym sercem mogę powiedzieć, że to udało się znakomicie. Przestrzeń, w której odbywało się całe wydarzenie, jest wyjątkowo przyjazna zarówno rozmowom przy kawie, jak i przyswajaniu wiedzy. Trzecia edycja wydarzenia w całości poświęcona została treściom i ich niezwykłej sile sprawczej. Warto dodać, że całość dochodów z rejestracji została przekazana Stowarzyszeniu Grupa Pomocy Zwierzętom Ratuj. Brawo!

Pierwsze wrażenie

Pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Podobno, żeby wyrobić sobie zdanie na czyjś temat, wystarczy jedynie kilka sekund. Ten czas, według mnie, bardzo dobrze wykorzystało SEMpresso! Przy rejestracji każdy z uczestników obdarowany został teczką z materiałami niezbędnymi do warsztatów. Dla lepszej komunikacji i zniesienia barier w pakiecie był również identyfikator z imieniem. Mogliśmy zająć dowolne miejsca przy stolikach – brak jednoznacznie wytyczonej granicy pomiędzy sceną a widownią pozwolił na pełen luz.

Co o treściach mówili prelegenci?

Pierwsza prelekcja prowadzona była przez Aleksandrę Sudnik – Content Managera w FoxStrategy. Tytuł brzmiał Rozerwij łańcuchy schematycznego myślenia – i było to połączenie wiedzy teoretycznej z warsztatami. Psychologiczne wykształcenie prelegentki sprawiło, że do tematu tworzenia treści podeszła z nieco innej strony. Na warsztatach rozwiązywałam między innymi Test Torrance’a, a także „mogłam się poczuć jak prawdziwy copywriter SEO”, który w kilka minut musi napisać opis wybranego produktu, czyli… dzień, jak co dzień. Nowością było dla mnie jednak ćwiczenie, w którym należało stworzyć mapę przeszkód. W skrócie: zadanie polegało na przemienieniu największej wady usługi bądź produktu w atut. Oprócz silnej stymulacji kreatywności, ćwiczenie to może znacznie przyspieszyć i ułatwić pracę niejednego copywritera.

Drugim prelegentem był Damian Kołodziej, który postanowił pokazać, jak stać się Chuckiem Norrisem reklamy, szczególnie tej płatnej. Prezentacja podzielona została na kilka części. W każdej z nich przedstawiono kilka rzeczy, o których należy pamiętać, by „reklama zaczęła wymiatać”. Tak naprawdę liczą się tylko dwie z nich: dogłębny insight i szczerość.

Kolejnym prelegentem, który zawitał na scenie SEMpresso był Maciej Tomczyk z Grupy Tense, który przybliżył kulisy współpracy copywritera i przedsiębiorcy. Prelekcja ta była zdecydowanie bardziej skierowana do tego drugiego. Z niej dowiedziałam się, że nie jestem (jako copywriter):

  • magikiem – nie potrafię wyczarować czegoś z niczego; zgadzam się z tym w 150% – nawet najlepszy copywriter nie stworzy nic wartościowego bez informacji od klienta,
  • artystą – powinnam być Panem Januszem, dla którego liczą się przede wszystkim standardy techniczne,
  • pracownikiem firmy, dla której piszę – nie znam historii firmy i wcale nie muszę wiedzieć o jej produktach i usługach wszystkiego; wiem tyle, ile zostanie mi przekazane.

Nigdy nie stanę się też pozycjonerem, designerem, grafikiem i contentowcem w jednym. Wyrocznią też nie jestem i nie będę, a także nie zagwarantuję natychmiastowego wzrostu sprzedaży. Ja i moja praca możemy jedynie pomóc, jesteśmy niezbędnymi elementem całej SEO układanki.

Ostatnim prelegentem był Piotr Polok – Content Specialist z Redelement.pl. Niestety, przyznaję, że nie mogłam zostać do końca Jego prelekcji. Uważam zatem, że nie mam prawa ani komentować, a tym bardziej oceniać Jego wystąpienia. Panie Piotrze, przepraszam!

Słowem zakończenia

To było moje pierwsze SEMpresso. Uważam, że jest to świetnie zorganizowany event zarówno pod względem logistycznym, jak i wizerunkowym. Pomimo tego, że większość poruszanych w prelekcjach kwestii była mi już znana, była to fajna okazja do spotkania, integracji i nawiązania nowych kontaktów – nie tylko biznesowych.

Katarzyna Ciupa

Stawia swoje pierwsze kroki w roli copywritera. Jej największa pasja to taniec i teatr. Interesuje się reportażem, filmem i siatkówką.