Research zrobiony? Teraz dokładnie rozplanuj swój artykuł. Wykorzystaj potencjał wszystkich informacji, które zdobyłeś i rozmieść je w tekście w taki sposób, by były czytelne i łatwe do zlokalizowania. Niech odbiorca dotrwa do końca. Challenge accepted?

Wróćmy na chwilę do researchu

Chociaż pierwsza część artykułu w całości dotyczy właśnie wyszukiwania informacji, trzeba doprecyzować, a w zasadzie przypomnieć jedną rzecz. Oglądałeś filmy, które umieściłem w treści? Jeśli tak, to wiesz, że solidny research polega na zdobywaniu wiedzy, a nie na przeredagowaniu treści z innych stron. Kopiowanie informacji i wykorzystywanie ich w zmienionej formie może okazać się błędem, przez który spadnie na Ciebie fala internetowego hejtu. Dlatego pamiętaj o tym, by informacje weryfikować w wiarygodnych źródłach, szczególnie jeśli korzystasz ze stron zapleczowych. Jeśli nie obejrzałeś tych filmów, zignorowałeś fajne źródło informacji. Ale przechodzimy dalej.

5 elementów, które musisz ustalić przed pisaniem

Nie zaczynaj pracy nad tekstem w ciemno. Ustal kolejne kroki i trzymaj się ich od początku do końca. Wtedy napiszesz tekst na założony temat, stworzysz go szybciej, dokładniej i w sposób dobrze dostosowany do odbiorcy.

Temat

Ustal zakres informacji, które zawrzesz w swoim tekście. Trzymaj się wybranych zagadnień i wyczerpuj je, nie odbiegając od tematu. To najlepszy sposób na zatrzymanie czytelnika do końca, a nawet na nakłonienie go do reakcji (udostępnienie tekstu, kupno produktu lub usługi). Co się stanie, jeśli nie ustalisz tematu lub nie będziesz się go trzymał, dowiesz się z dalszych akapitów – tych o tytule i lidzie.

Odbiorca

Dowiedz się, kto będzie odbiorcą Twojej treści. Laik czy ekspert? Pod tym kątem dobierz słownictwo oraz określ poziom szczegółowości informacji. Aby jak najlepiej dopasować się do odbiorcy, przeanalizuj miejsce, w którym opublikujesz treść, lub dowiedz się od zleceniodawcy treści jak najwięcej o jego kliencie.

Długość tekstu

Ile wyjdzie, tyle wyjdzie? Nie. W artykule eksperckim musisz rozwijać myśli, wdawać się w szczegóły. Siłą rzeczy taka treść będzie dłuższa. Jeśli Twoim celem jest napisanie typowego artykułu służącego budowie sieci linków (zwykle są długie na około 3000 znaków), wtedy informacje będą zbliżone bardziej do ogółu, a niekontrolowane rozwijanie tematu szybko sprawi, że przekroczysz tę wskazaną objętość.

Konspekt

Czyli dokładne rozplanowanie treści. Ale temu poświęcimy cały osobny akapit.

Elementy optymalizacji tekstu

Czyli słowa kluczowe lub rozmieszczenie linków. Twój tekst musi brzmieć naturalnie. Dokładnie przemyśl zatem, w których miejscach najlepiej użyć fraz lub wkleić adresy URL. Szczególnie zatroszcz się o to, kiedy słowa kluczowe są niewygodne, np. pozycjonowanie stron Wrocław, deweloper Warszawa, bezsenność jak leczyć.

Wypisz sobie w osobnym dokumencie lub na kartce najwazniejsze kwestie – wtedy będziesz mieć z głowy problem zastanawiania się nad tym, które zdania lub słowa pogrubić, podkreślić lub wyróżnić w inny sposób. Jeśli tworzysz treść na strony swojej firmy lub strony Twojego klienta, zapoznaj się z ich zawartością. Wtedy pomyśl o fragmentach, w których nawiążesz do podstron z podobną treścią. W ten sposób odhaczysz punkt pt. „linkowanie wewnętrzne”.

piszemy konspekt artykułu

Tytuł artykułu

Zostaw tytuł w spokoju. Napisz go na końcu. Tytuł jest bardzo ważnym elementem treści i musi(!) dotyczyć tego, o czym traktują kolejne akapity tekstu. Szczególnie jeśli założyłeś jakiś roboczy tytuł jeszcze przed wykonaniem researchu, jego treść może znacząco odbiegać od tego, co napiszesz dalej. Co wtedy się stanie?

Piszesz artykuł o rynku deweloperskim. Chcesz w nim przedstawić różne zależności ekonomiczne, a przede wszystkim wyjaśnić, na czym polega obieg pieniędzy w branży, wyjaśnić, kto zarabia najwięcej, jaka część ceny mieszkania jest pokryciem kosztów dewelopera, ile wynosi jego marża, a ile kosztują wszystkie niezbędne operacje towarzyszące transakcji. Tytułujesz artykuł:

„Cena nowego mieszkania – co się w niej zawiera?”.

Ktoś, kto wygooglował takie lub zbliżone pytanie, oczekuje informacji, o których wspomniałem. Chce zrozumieć, do kogo trafi jego kilkaset tysięcy złotych i przekonać się, czy mieszkanie z rynku pierwotnego to rzeczywiście opłacalna inwestycja. Tymczasem w Twojej treści pojawia się niewspółmiernie mało danych na ten temat. Za to w kolejnych akapitach czytelnik otrzymuje coraz to więcej porad o tym, jak zaoszczędzić na kupnie mieszkania.

Co się stało?

  • Problem wynika bez wątpliwości z braku solidnego researchu (ach, znów ten research…).
  • Nie trzymałeś się założeń obranych przed przystąpienie do pracy.
  • Nie zrobiłeś konspektu artykułu, w którym rozplanowałbyś dokładnie, jakie informacje znajdą się w kolejnych akapitach i jak będą jedna z drugiej wynikać.

Efekt?

Czytelnik nie dostał tego, czego szukał. Jest poirytowany. Klika „wstecz”.

Lid

Tutaj sprawa ma się analogicznie do tytułu. Napisz go na końcu, kiedy będziesz już dokładnie wiedzieć, o czym traktuje Twój artykuł – jakie informacje są w nim zawarte, jakie nasuwają się wnioski. Pamiętaj o tym, że lid musi być do bólu konkretny. Tylko wstęp, który mówi czytelnikowi, czego dowie się z tekstu, nakłoni go do czytania. Bądź pewien, że już pierwszy akapit zweryfikuje, czy trzymasz się zapowiedzianego tematu.

Dlaczego zostawić lid na koniec?

Pierwszy argument już znasz. Drugi – jeśli nie do końca wiesz, co znajdzie się w treści, lid może być zbyt ogólnikowy. Wówczas będziesz wyglądał tak:

O własnym mieszkaniu marzy każdy. Tym bardziej, jeśli jest to nowe gniazdko, które możesz urządzić według swoich upodobań. Myślisz o kupnie nowego mieszkania? Dowiedz się wszystkiego, co musisz wiedzieć.

Sorry, ja wychodzę.

Tymczasem powinno brzmieć to tak:

Kto najwięcej zarabia na sprzedaży mieszkania? Ile faktycznie kosztuje metr kwadratowy powierzchni, a ile pośrednictwa, formalności i operacje finansowe. Czy pewnych kosztów można uniknąć? Tego dowiesz się z lektury naszego artykułu.

Konspekt, czyli co, gdzie, w jakiej ilości?

Skuteczne rozplanowanie artykułu nie uda Ci się bez… zgadłeś! Bez researchu. Dopiero pewna wiedza na temat zagadnienia pozwoli Ci uporządkować informacje. Dzięki temu użytkownik łatwo będzie mógł nawigować po treści i wyciągać najistotniejsze dla niego informacje. Z kolei Ty sukcesywnie będziesz odhaczać sobie kolejne zagadnienia, które już poruszyłeś. I tak będziesz poruszać się naprzód, by wreszcie dojść do samego końca. W ten sposób po przeczytaniu ostatniego akapitu stwierdzisz, że temat został wyczerpany. I każdy powinien być zadowolony.

Jak skutecznie rozplanować treść?

  1. Zacznij od ogółu. Przedstaw problem i omów go, uwzględniając po krótce wszystkie jego aspekty. Zapowiedz przejście do szczegółów. Dla przykładu: piszesz poradnik o doborze kasku rowerowego. Napisz coś, co sprawi, że czytający to rowerzysta, który jeździ bez kasku, zacznie zastanawiać się nad jego kupnem.
  2. Zaplanuj nagłówki, w których poruszysz konkretne aspekty. Na przykład: rodzaje kasków, czy cena ma wpływ na jakość, styl jazdy a rodzaj kasku, jak dobrać rozmiar itd. W każdym punkcie wyczerp temat możliwie najbardziej.

W sklasyfikowaniu informacji pomagają nagłówki. Tytułuj je wyraźnie, pamiętaj o tym, aby tytuł każdego z nich dokładnie zapowiadał to, o czym mówi akapit. Tam, gdzie jest potencjał do wymienienia zalet, wad, korzyści albo po prostu twardych danych, stosuj wypunktowania.

Pomyśl zawczasu o elementach, którymi uatrakcyjnisz treść. Niech będą to filmy z YouTube’a, grafiki lub infografiki. Twoją treść bardzo uwiarygadniają również cytaty. Wykorzystaj te elementy również do wizualnego podzielenia tekstu na bloki. Dzięki temu jego czytanie będzie znacznie przystępniejsze.

Zakończenie – o jejku

Pani w szkole z pewnością opowiadała Ci przez wiele lat, że dobry tekst powinien mieć wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Ale ile innych rzeczy jeszcze nam w szkole nie opowiadali (celowo nie użyłem słowa „uczyli”)? O ile wstęp pełni zasadniczą funkcję, bo to właśnie on ma przekonać odbiorcę do dalszej lektury i nakreślić mu, o czym przez najbliższych kilka minut będzie czytał, w rozwinięciu przekazujesz całą wiedzę, którą zdobyłeś w czasie researchu, o tyle zakończenie nie pełni w większości przypadków żadnej funkcji.

„Ale tekst wygląda jak by był ucięty”

Serio? Co z tego? Jesteśmy przecież w Internecie – Krainie Lenistwa, w której chodzimy na skróty i szukamy każdej okazji do zaoszczędzenia cennych sekund, zbędnych kliknięć lub reakcji. Naprawdę myślisz, że ktoś przeczyta coś, o czym pisałeś wcześniej? Jeżeli dzięki nagłówkom po Twoim tekście można swobodnie i skutecznie nawigować wzrokiem, każdy może w sekundę lub dwie wrócić do tego, co najbardziej go zainteresowało. Nie stawiaj się przed koniecznością wyboru, które informacje są najważniejsze i trzeba je powtórzyć.

Kiedy napisać zakończenie?

Jeśli nie chciałeś lub z jakichś przyczyn nie mogłeś wyraźnie podzielić tekstu na akapity poprzedzone konkretnymi nagłówkami, wtedy warto skondensować meritum w kilku zdaniach. Pamiętaj jednak, że pod koniec czytania tekstu „wypuszczamy powietrze”. Zbliżając się do końca, po prostu zmniejszamy obroty, szykując się na kilkanaście sekund odpoczynku. Dlatego zakończenie ujmij w formie punktów, w których podkreślisz zalety i korzyści lub zawrzesz zwroty sprzedażowe. Może zdarzyć się też, że niepodzielony na akapity tekst nie zachęci do czytania, a odbiorca będzie szukał wniosków od razu na samym końcu.

Zakończenie przyda się też, kiedy musisz wysnuć wnioski. Ale omówmy się – jak często, jako copywriter, piszesz rozprawki?

Jak brzmiałoby zakończenie tego tekstu?

Widzisz zatem, że zaplanowanie tekstu to kluczowy punkt…

Tak, widzę. Pisałem o tym przez poprzednie 10 tysięcy znaków.

P.S. Pamiętaj, że nie masz jeszcze tytułu i lidu.

Adrian Holecki

W Netimie tworzy jakościowy content. Prywatnie kolekcjoner muzycznych albumów, sędzia piłki siatkowej i… stroniący od aktywności fizycznej miłośnik saunowych kąpieli. Próbuje też swoich sił w literaturze.