Co zrobić, gdy strona spada w wynikach wyszukiwania?

Utrata pozycji SERP to sygnał zmian zachodzących w otoczeniu e-commerce lub błędów popełnionych przy optymalizacji witryny internetowej. Dla wielu przedsiębiorców oznacza spadek konwersji oraz niższe obroty. Sprawdź sposoby na identyfikowanie i eliminowanie niekorzystnych wahań w rankingu Google’a.

Czym jest SERP i jak wpływa na rozwój biznesu w sieci?

Kolejność odnośników uzyskanych po wpisaniu frazy w oknie wyszukiwarki internetowej nie jest przypadkowa. Zostaje ona wygenerowana automatycznie, na postawie zawartości witryn i czynników rankingowych. Lista rekordów wyszukiwarki internetowej nazywana jest SERP-em. Pochodzi od anglojęzycznego sformułowania Search Engine Results Page.

co to jest SERP?

Podstawowe rekordy Google’a składają się z krótkiego nagłówka (np. nazwy strony), adresu URL oraz opisu meta, który nie przekracza 160 znaków. Część z nich pochodzi z systemu reklamowego Google Ads, a reszta jest bezpłatna – organiczna. Wspomniane wcześniej elementy powinny zachęcać do odwiedzenia sklepu internetowego, landing page’a marki czy bloga, jednak zdadzą się na nic, jeśli wyszukiwarka wyświetli je na drugiej lub kolejnej stronie wyników.

W 2022 roku CTR dla pierwszych 3 wyników organicznych w Google’u wynosił kolejno 34,2%, 17,1% oraz 11% (Sistrix). Oznacza to, że ponad połowa współczesnych internautów zaspokaja swoje potrzeby bez sprawdzania pozycji spoza podium. Drugą stronę wyszukiwarki otwiera mniej niż 2,6% użytkowników. Spadek w SERP-ie nawet o jedno miejsce oznacza więc kolosalną różnicę dla profitów e-działalności. Nie ma co liczyć na wzrost liczby transakcji przy gorszej widoczności, spadającej liczbie odwiedzin i klientach, którzy przeglądają produkty czy usługi na stronach konkurencji.

Spadek pozycji w Google’u – z czego wynika?

O ile niższy ranking będzie widoczny już na pierwszy rzut oka, znalezienie przyczyny takiego stanu rzeczy jest trudne bez profesjonalnej analizy SEO. Czasochłonna i kosztowna bywa też naprawa usterek wpływających na SERP. Dla przykładu utrata cennych adresów URL w wyniku nieprawidłowej migracji wymusza konieczność zaangażowania ogromnych nakładów na przywrócenie mapy przekierowań. Bez tego crawler Google zindeksuje stronę tak, jakby była to zupełnie nowa usługa, a pozycjonowanie trzeba będzie zaczynać od zera.

Najczęstsze przyczyny spadku w wynikach wyszukiwania to:

  • błędy techniczne w kodzie strony (np. blokada śledzenia po użyciu atrybutów noindex i nofollow),
  • aktualizacja algorytmu Google’a,
  • trendy sezonowe,
  • intensywne działania SEO prowadzone przez konkurencję,
  • zmiana interfejsu strony i jej użyteczności (sposób użycia określonych technologii, obrazów, słów kluczowych czy linków to czynniki rankingowe),
  • usunięcie backlinków – wartościowych przekierowań ze stron zewnętrznych,
  • nieumiejętny redesign SEO lub migracja,
  • nieprzestrzeganie wytycznych dla webmasterów,
  • publikacja spamu, plagiatowanie treści,
  • nieuczciwe praktyki Black Hat SEO,
  • cloaking hackerski, maskujący zawartość witryny dla robotów skanujących Google’a,
  • niestabilny serwer hostingowy.

Google Search Console, analiza wyników SERP

Źródło: Google Search Console

Pozycję witryny w wynikach wyszukiwania sprawdzisz z pomocą bezpłatnego narzędzia Google Search Console. Powstało ono z myślą o przedsiębiorcach e-commerce i specjalistach SEO szukających prostego sposobu na rozwiązywanie problemów z indeksowaniem w Google’u. Usługa dysponuje modułem analitycznym, który informuje o błędach optymalizacji pod kątem SERP. Ich wyeliminowanie leżeć będzie jednak po stronie administratora strony www.

Czarna lista Google’a – co zrobić, by nie wypaść z wyników wyszukiwania?

W określonych przypadkach pracownicy Google’a nakładają na witrynę karę ręczną, blokującą dostęp do treści i wyłączającą ją z wyników wyszukiwania. Na tzw. blacklistę trafiają strony internetowe dystrybuujące złośliwe oprogramowanie, wyposażone w niedozwolone skrypty (np. phishingowe), stosujące wspomniany Black Hat SEO czy naruszające prywatność internautów. Codziennie ląduje na niej ponad 10 tysięcy nowych adresów. Ich właściciele w odstępie kilku minut tracą 95% ruchu organicznego.

Obecność szkodliwego oprogramowania zostanie potwierdzona przez Google Search Console. W panelu usługi zobaczysz wtedy ostrzeżenie o problemie z bezpieczeństwem. Jeśli go tam nie ma, a strona została odfiltrowana przez Google’a, to należy poszukać zduplikowanego contentu i podejrzanych przekierowań (warto przejrzeć komentarze publikowane przez użytkowników) oraz zrzec się spamerskich linków zewnętrznych. Zakończenie porządków można zgłosić w GSC, co przyspieszy odblokowanie strony.

Jak reagować, gdy strona internetowa spada w rankingu Google’a?

Nagły spadek liczby wejść na stronę może być wynikiem naturalnych fluktuacji, wynikających z sezonowości lub kampanii SEO prowadzonej przez konkurenta. Google Analytics pozwoli Ci porównać bieżące statystyki odwiedzin z zeszłorocznymi. Jeśli się pokryją, to z upływem czasu najpewniej powrócisz na zajmowaną pozycję SERP. Konkurencję możesz pokonać na dwa sposoby: optymalizacją witryny lub skutecznym pozycjonowaniem, a najszybsze wyniki osiągniesz, łącząc obie bronie.

Elementy, na które należy zwrócić uwagę przy optymalizacji strony internetowej, to:

  • kontrola indeksowania w plikach robots.txt czy .htaccess,
  • responsywność (strona powinna stać się przyjazna dla internautów korzystających z urządzeń mobilnych),
  • tempo ładowania zawartości,
  • struktura nagłówków HTML, prawidłowy link building (bez pustych odnośników),
  • wysycenie treści słowami kluczowymi zgodnymi ze strategią marketingową,
  • metadane dostosowane do standardów Google’a,
  • grafiki z opisem alternatywnym.

Przykładowe działania SEO podnoszące ranking SERP to z kolei:

  • opisywanie produktów i usług w sposób atrakcyjny dla użytkownika,
  • budowanie rozpoznawalności w oparciu o wartościowe linki zewnętrzne,
  • rozbudowa bloga,
  • podział treści na kategorie,
  • integracja fraz z długiego ogona (long tail).

Ważne! Reakcja po utracie pozycji SERP powinna być natychmiastowa i umiejętna. Działania bez wsparcia profesjonalnej agencji SEO może tylko pogorszyć sprawę, a nikt nie chce powtórzyć błędu marki Rosssmann z 2018 roku, która w wyniku intuicyjnych optymalizacji wypadła z pierwszych stron Google’a poza top 50.

7 kroków dla lepszych SERP-ów w przyszłości

Pozycjonowania nie przeprowadza się raz na zawsze. Współpracę z agencją SEO warto kontynuować nawet po zakończeniu zasadniczych etapów kampanii, gdyż daje ona szerszy, profesjonalny wgląd w działania konkurencji, możliwość szybkiego równoważenia strat z pomocą płatnych kanałów Google Ads oraz pewność, że specjaliści stale dostosowują witrynę do nowych wymagań technologicznych.

Jeśli wolisz działać samodzielnie, przygotuj się na lekturę obszernej dokumentacji Google’a, udostępnioną na łamach poradnika dla webmasterów. Dowiesz się z niej, jak działa najpopularniejsza wyszukiwarka świata i które elementy witryny wpływają bezpośrednio na ranking SERP.

Jak nie tracić pozycji w wynikach wyszukiwania? Oto 7 najważniejszych zasad:

  1. Regularnie sprawdzaj pozycję SERP, liczbę odwiedzin i konwersji.
  2. Reaguj, gdy ruch w witrynie wyraźnie maleje.
  3. Stale pracuj nad wartością UX strony.
  4. Optymalizuj podstrony pod generowanie zapytań.
  5. Nie ustawaj w tworzeniu unikalnego contentu.
  6. Monitoruj działania konkurencji.
  7. Działaj konsekwentnie i w oparciu o przemyślaną strategię SEO.

Top 3 w wyszukiwarce Google’a to marzenie każdego przedsiębiorcy. Wysoka pozycja SERP gwarantuje efektywną sprzedaż oraz rozpoznawalny wizerunek marki, jednak i na dalszych pozycjach można wiele ugrać. Kluczem do sukcesu jest stała obserwacja rynku e-commerce oraz sprawne reagowanie na wszelkie zmiany trendów komunikacji w sieci.

Zespół Netim

Naszą redakcję tworzą eksperci marketingu internetowego: specjaliści SEO, SEM/PPC, social media i copywriterzy. Chętnie dzielimy się wiedzą – jeśli masz do nas pytania, zostaw je w komentarzu. Z przyjemnością na nie odpowiemy 🙂